Przesyłki kurierskie – ucieczka

furgonetka na przesyłki kurierskieJechałem drogą leśną, z dużą prędkością. Bałem się, że wpadnę na jakiś konar. Ale musiałem uciekać. Cztery czarne samochody już skręciły z szosy na drogę, która się poruszałem. W listerach wciąż widziałem jak się do mnie zbliżały. Jadąc ciężarówką nie miałem żadnych szans. Samochody były już tuż za mną. A ja nie mogłem jechać szybciej. Musiałem zawalczyć o własne życie. więc nagle zahamowałem. Wtedy nastąpił prawdziwy karambol. Samochód jadący za mną wpadł na mnie, kolejne zatrzymały się na tylnych zderzakach jadących z przodu samochodów. Chciałem wykorzystać tę chwilę do ucieczki, więc wyskoczyłam z samochodu i ruszyłem w stronę drzew. Gdy jacyś mężczyźni wyskoczyli z samochodu zaczęli do mnie strzelać. W końcu poczułem okropny ból w ręce. Spostrzegłem,. Że zostałem postrzelony. Ale bandyci wcale mnie nie gonili. Schowałem się więc za drzewem i obserwowałem co zrobią. Bandyci skierowali się do mojej ciężarówki, w której znajdowały się przesyłki kurierskie. Następnie weszli do środka i szukali czegoś wśród przesyłek kurierskich. W końcu wyciągnęli dwie największe przesyłki kurierskie i załadowali je do swoich samochodów. Chwilę potem już ich nie było. Na szczęście udało mi się zapamiętać numery rejestracyjne jednego z samochodów. Pobiegłem do mojej ciężarówki gdyż tam znajdował się mój telefon komórkowy. Następnie zawiadomiłem policję o całej sytuacji. Akcja policji trwała bardzo szybko. Na drogach ustawiono blokady, w powietrzu latały helikoptery, a wszędzie pełno było samochodów policyjnych. Wkrótce udało się znaleźć i schwytać bandytów, którzy jak się potem okazało należeli do jednego z gangu. W paczkach, które ja przewoziłem, a potem które oni zabrali znajdowały się ładunki wybuchowe. W pewnym sensie przyczyniłem się do ich schwytania.



Comments are closed.